O kobietach - dla kobiet

Kasia

Dziewczyny, kiedy alkohol tak da po tyłku, że - tak jak miałam ja:

  • słyszy się nieistniejącą muzykę organowo-kościelno-rozrywkowo-jazzową (i żeby jej już dłużej nie słyszeć myśli się o sznurze z pętlą...),
  • widzi nieistniejące pająki lub nieistniejącą złowrogą, zagrażającą mi postać w czarnej pelerynie za oknem,
  • gdy padaczka rozłoży na łopatki i w szpitalu lekarze i wszyscy inni patrzą na ciebie jak na śmiecia,
  • kiedy nie możesz jeść, a gdy w końcu wmusisz w siebie kromkę chleba, wylatuje ona z powrotem wszystkimi nadającymi się do tego otworami,
  • gdy drink wlewa się w siebie prawie rzygając i naprawdę po chwili go wyrzygując,
  • gdy masz ochotę zabić swoje dziecko, bo wylało ci ćwiartkę wódy do ubikacji,
  • gdy ropa sączy się z oczu, nosa, ust...

Czytaj więcej...

Ból silniejszy niż ...

Jest taka grupa pacjentów, a częściej pacjentek - bo pewien rodzaj doświadczeń spotyka kobiety częściej niż mężczyzn - które trzeźwiejąc muszą skontaktować się z tak bolesnymi zdarzeniami z życia poprzedzającego picie, że ten ból jest znacznie mocniejszy niż ich wola życia czy wola trzeźwienia. Oczywiście, bez utrzymywania abstynencji nie da się tych problemów rozwiązać trzeba też jednak pamiętać, że sama praca nad uzależnieniem tu nie wystarcza.

Czytaj więcej...