No właśnie - jak zapomnieć? Jak???

niedawno słuchałam nagrania
kazali spać i zapomnieć mi
lecz to rana w serce zadana
nie zagoi się do końca mych dni...
choć upłynie lat 20 blizna będzie wielka...
nie da się zapomnieć...
słucham tej piosenki i wiem że to też o mnie...

mieszkałam na parterze
więc szybko mogłam wiać
nie jedną krew widziałam
gdy zaczynali chlać...
matka swą twarz mną zasłoniła
stary rozkwasił mi nos...
nie rozumiałam wtedy wiele
lecz była to pierwsza zapamiętana mroczna noc...
było ich więcej i coraz częściej...
rozstania, powroty - w kółko ten młyn...
pamiętam z podstawówki ten wielki żal i wstyd...
dziewczyny zebrane w kole...
ja z boku jak ten słup
dlaczego???
bo jedna z nich widziała...
moją matkę-była na ławce pijana...
łza za łzą się lała
z kręgu tych kilku dziewczyn
tylko jedna się wyłamała...
do dziś słyszę te słowa" przecież to nie jej wina"
a miałam wtedy 12 lat...
takich sytuacji było wiele...
noce spędzone w szałasach, szopach i garażach...
tak pomagali mi przyjaciele
bo miałam 14 lat kiedy usłyszałam "Won"
"to nie jest już Twój dom,
moja córka umarła, a ty mów mi na pani"
tak bardzo raniłaś mnie mamo tymi słowami...
jak wymazać to z pamięci???
wykasować całe zło??
jak zapomnieć to?

(pyzunia7)